Coś się skończyło, by mogło zacząć się coś nowego!

2018-06-23

Uczniowie klasy 3f postanowili podzielić się z nami wspomnieniami z ostatnich dni w trzeciej klasie. Było naprawdę ciekawie! Poczytajcie.

   Ostatnie dwa tygodnie roku szkolnego postanowiliśmy zaplanować tak, aby na długo zapamiętać czas spędzony razem. Wspólnie z rodzicami i z naszą panią Irminą Inerowicz, w piątkowe popołudnie, 8 czerwca, spotkaliśmy się w Stadninie Ogierów, na zorganizowanym przez panią Karolinę Rakowską-Ignasiak – mamę Mikołaja, pikniku z ogniskiem. Zwiedziliśmy stajnie i mieliśmy okazję przyjrzeć się z bliska hodowanym tam pięknym koniom. W miejscu docelowym czekały na nas bryczki z końmi, które obwiozły nas po najbliższej okolicy. Mogliśmy też dosiąść konia! Niektórzy z nas po raz pierwszy w życiu doświadczyli tej przyjemności. Było super!!! Chłopcy z naszej klasy najbardziej jednak ze wszystkiego lubią kopać piłkę. Tam były do tego idealne warunki. Kto zgłodniał – mógł się posilić smakołykami przywiezionymi przez rodziców. Bardzo smakował nam wszystkim placek przygotowany przez państwa Kabacińskich. Potem rozpalono wielkie ognisko i wszyscy z zapałem zabrali się za smażenie pysznych kiełbasek. Przygotowane wcześniej sałatki i inne dodatki sprawiły, że mieliśmy prawdziwą biesiadę. Popołudnie i wieczór spędzony wspólnie z naszymi rodzicami i panią zapamiętamy na długo.

   Do takich dni zaliczymy również wycieczkę do Torunia, która odbyła się niecały tydzień później, w czwartek – 16 czerwca. W mieście Mikołaja Kopernika czekała na nas wspaniała pogoda i wiele atrakcji. Byliśmy w Planetarium; zwiedziliśmy, z udziałem pani przewodnik Starówkę Miasta i dowiedzieliśmy się o wielu ciekawostkach związanych z historią Torunia. Zafascynowały nas techniczne doświadczenia i współzawodnictwo w wykonaniu zadań podczas wizyty w Młynie Wiedzy oraz historia toruńskich pierników, którą poznaliśmy w Forcie IV. Tam też pozwolono nam wcielić się w piekarzy i upiec prawdziwe toruńskie pierniki, które zabraliśmy ze sobą do Gniezna. No i jeszcze super atrakcja!!! Wizyta w MC Donald's! Wprawdzie był ogromny tłok w tym miejscu, ale to nie zniechęciło nas do zakupu posiłku. Potem jeszcze kupno pamiątek z Torunia i mogliśmy wracać do domu. Wycieczka trwała wiele godzin, ale wracaliśmy bardzo zadowoleni … Później już tylko odliczaliśmy dni do zakończenia roku szkolnego wiedząc, że to ostatnie chwile spędzone w klasie trzeciej i z naszą panią.

   W dniu zakończenia roku przyszliśmy do szkoły w odświętnych strojach razem z rodzicami, choć nie każdemu z rodziców pozwoliła na to praca. Wszyscy otrzymaliśmy świadectwa z promocją do klasy czwartej. My dziękowaliśmy pani, a pani dziękowała nam i rodzicom za wspólnie spędzone lata i wtedy popłynęły łzy. Było nam wszystkim bardzo smutno, że musimy się rozstać z panią. Wiemy jednak, że coś musi się skończyć, by coś nowego mogło się zacząć i my na to nowe będziemy teraz przez wakacje niecierpliwie czekać!

 

Byli uczniowie klasy 3f z wychowawczynią





tre zostaa wydrukowana ze strony
http://sp3.gniezno.pl/wiadomosc,cos-sie-skonczylo-by-moglo-zaczac-sie-cos-nowego.html